Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

Nasza wycieczka wielkimi krokami zbliża się do końca. Aby jak najlepiej wykorzystać ostatni dzień wybraliśmy się w podróż z na Hel, gdzie spacerowaliśmy po porcie i molo, obkupieni pamiątkami, z pluszowymi fokami pod pachą odwiedziliśmy fokarium. Dokładnie o godzinie 14 kilka treserek zaczęło karmić zwierzęta, które w zamian wykonywały spektakularne sztuczki. Jednocześnie opiekun fok opowiadał o ich zwyczajach i o idei fokarium, będącą częścią naukowo-edukacyjnej placówki akademickiej, która wspomaga odtworzenie i ochronę fok szarych w rejonie południowego Bałtyku. Odwiedziliśmy też muzeum stacji morskiej z wystawą "Ssaki naszego morza". Drugą częścią naszej wyprawy był spacer na kraniec półwyspu Helskiego, gdzie mogliśmy odpocząć na gorącym piasku i  wraz z łabędziami moczyliśmy nogi w Bałtyku. Powrót meleksami na dworzec oszczędził nam kilku kilometrów pieszo, a w zamian dostarczając wielu wrażeń, którymi przepełnieni udaliśmy się do swojego pensjonatu, aby zebrać siły na ostatnie partyjki w bilarda, ping ponga i piłkarzyki- hit wieczornych zabaw naszej klasy. Jutro po śniadaniu pożegnanie z morzem ...popołudniu pociąg i powrót do domu ...a od poniedziałku wracamy do szkoły!!!

Bartek Hawryluk i Marta Jurgiełajtis

Środa minęła nam równie przyjemnie jak poprzedni dzionek. Pierwszym punktem dzisiejszego dnia były odwiedziny w muzeum motyli, gdzie mogliśmy podziwiać najciekawsze gatunki żyjące na wszystkich kontynentach. Z zainteresowaniem uczestniczyliśmy też w wystawie ukazującej rozmaite iluzje optyczne. Weszliśmy również na wieżę widokową, skąd podziwialiśmy piękną scenerie Władysławowa i zatoki Puckiej. Następnie w sercu Władysławowa  przeszliśmy Aleją Gwiazd Sportu, gdzie podziwiliśmy  mosiężne gwiazdy – upamiętniające sylwetki najwybitniejszych polskich sportowców. Oczywiście był też czas na na zakup pamiątek i lody. Aby dotrzeć do pensjonatu zostaliśmy poddani wyczerpującej misji pokonania długiego dystansu plażą. Mimo zmęczenia, jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu dzisiejszego dnia i nie możemy doczekać się kolejnych atrakcji !!! A jutro wyprawa na Hel ....

Ula Lipka

 

Formalnie kończy się pierwszy dzień naszej wycieczki, która zapowiada się lepiej niż wspaniale. Zachwyceni przestronnymi pokojami z pięknymi  balkonami z  widokiem na cale miasteczko oraz potrawami rodem z kuchni Gordona Ramseya udaliśmy się na plaże. Pokonawszy gąszcz chaszczy i ciemne tunele (wąwóz Chłapowski) ujrzeliśmy morze piasku i drugie, wody. Jedni z nas zdecydowali się na przelanie miedzy palcami tylko piasku, drudzy wody, a niektórzy skromnie, wcale nie pokazali swoich stóp. Spacer nad brzegiem morza, wspinaczka na wysokie klify i opalanie się w zachodzącym słońcu zostawiłyby nas w cudownym humorze, gdyby nie ostry rygor jaki trzymają opiekunowie, którzy ściśle pilnują ciszy nocnej i co 10 minut sprawdzają czy każdy, umyty i w piżamie leży w łóżku.

Pozdrowienia ze słonecznego Chłapowa, Marta Jurgielajtis

Pomimo dnia wolnego od szkoły, 20 kwietnia klasa Ic LO wraz z panią Elżbietą Niedźwiedzką-Dżus oraz panią Małgorzatą Fiedorowicz wybrała się do Warszawy. Pierwszym punktem wycieczki było Muzeum Narodowe, w którym omawialiśmy portrety trumienne, "Kazanie Skargi" autorstwa Jana Matejki oraz średniowieczną rzeźbę Pięknej Madonny z Wrocławia. Mieliśmy również okazję zobaczenia innych znanych dzieł, np. "Bitwa pod Grunwaldem" lub "Krakowskie Przedmieście" Canaletta. Po wyjściu z muzeum mieliśmy czas wolny na ulicach Śródmieścia. Natomiast głównym punktem wycieczki był musical "Metro" w Teatrze Buffo. Byliśmy zachwyceni połączeniem śpiewu, tańca, gry aktorskiej, a także efektami świetlnymi. Na sali chyba nie znalazła się osoba, której nie podobałby się ten spektakl. Niestety był to ostatnia atrakcja w stolicy. Później wsiedliśmy do autobusu i z krótką przerwą w McDonald's, zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do Kętrzyna około 23.

foto: https://www.teatr.olsztyn.pl/

Korzystając z wiosennej pogody, we wtorek, ponad czterdziestoosobowa grupa uczniów naszej szkoły udała się na wycieczkę do Olsztyna. Pierwszym punktem programu wyjazdu była wizyta w Teatrze im. Stefana Jaracza. Tym razem obejrzeliśmy sztukę Stanisława Ignacego Witkiewicza „Kurka wodna”. Dramat jest rodzajem czarnej groteski, której fabuła rozgrywa się w surrealistycznej rzeczywistości. Problemy dążenia do wielkości i spełnienia oraz katastroficzne intuicje Witkacego, które odnosiły się do systemów totalitarnych XX wieku, wydały nam się niepokojąco aktualne. Po spektaklu nasza grupa wzięła udział w spotkaniu z aktorami, którzy rozmawiali z nami o odczuciach związanych z obejrzaną sztuką oraz zaprosili nas do spróbowania swoich sił w roli aktorów.

Drugim punktem wycieczki była wizyta w Galeria Sztuki w Olsztynie. Celem naszych odwiedzin w BWA były dwie wystawy fotografii. Pierwsza dotyczyła twórczości Zofii Rydet, jednej z najbardziej znanych polskich mistrzyń fotografii. Głównym obiektem zainteresowań pani Zofii był zwykły człowiek i jego przemijanie. Druga obejrzana przez nas wystawa związana była z dorobkiem Wojciecha Moskwy. Ten młody fotograf zaprezentował w BWA swoje zdjęcia dotyczące Elbląskiej Kolei Wąskotorowej. W swoich pracach fotograf spróbował przedstawić obraz unikalnej, w części wciąż czynnej, nadmorskiej kolei wąskotorowej.

Po odpoczynku udaliśmy się ponownie do Teatru im. Stefana Jaracza. Tym razem na Kameralnej Scenie obejrzeliśmy dyplomowe przedstawienie ”Bajki dla niegrzecznych dzieci” przygotowane przez studentów ostatniego roku studium aktorskiego. W sztuce inspirowanej twórczością Heinricha Hoffmana zobaczyliśmy kilkanaście opowiastek, z których każda jest wierszowaną przestrogą przed robieniem rzeczy uznanych przez dorosłych za niewłaściwe. Z wszystkich bajek płynął morał, że trzeba być grzecznym i słuchać dorosłych, bo jeśli dziecko będzie postępować niezgodnie z ich nakazami, spotka je kara (najczęściej makabryczna).

Pełni pozytywnych doznań, bezpiecznie pod czujnym okiem naszych opiekunów wróciliśmy do Kętrzyna. I w tym miejscu gorące podziękowania kierujemy do organizatora naszego wyjazdu, Pana Jarosława Olejnika.