Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

Za nami dwa tygodnie nauki hybrydowej, a od poniedziałku wracamy do „normalności”!!! Nareszcie szkoła wypełniła się gwarem, na który wszyscy czekaliśmyJ Ostatnie dni dały nam namiastkę tego, co straciliśmy przez ostatni rok. Brakowało nam spotkań, prawdziwego kontaktu z kolegami/koleżankami, czasu na wspólne rozmowy… Wiemy, że podczas nauczania zdalnego wszystko było dla Was ogromnym wyzwaniem, ciężko było wstać z łóżka i nieraz trudno było zmobilizować się do większego wysiłku. Docierały do nas informacje, że wracaliście do szkoły z lekką obawą przed sprawdzianami i pracami klasowymi. Mamy nadzieję, że udało nam się zaskoczyć Was pozytywnie, a Wam – poczuć choć przez chwilę, jak fajnie jest znowu być razem: były wspólne wyjścia na lody, spotkania przy słodkościach i rozwiązywanie skomplikowanych zagadek. A i z klasą Ic udało nam się zbudować nasz własny „Pałac Kultury” :)

Wasi wychowawcy zaplanowali dla Was wycieczki i spotkania integracyjne, dlatego ogromnie liczymy na Wasze zaangażowanie. Wspierajmy się wzajemnie – to był trudny rok dla nas wszystkich.

Niedawno informowaliśmy o odnalezieniu pod podłogą w pokoju nauczycielskim fragmentów gazety z 1907 roku. Jak się okazało, to nie koniec ciekawych odkryć w naszej szkole. Tym razem za deską przypodłogową w jednej z sal na pierwszym piętrze nasi konserwatorzy podczas remontu natrafili na niewielką, tekturową karteczkę z napisami wykonanymi ozdobną czcionką w języku niemieckim.

Jak zwykle nieoceniony okazał się nasz nauczyciel języka niemieckiego, pan Dariusz Cudziło, który ustalił, że odnaleziony dokument to zaproszenie na Bal Towarzystwa Rastenburskiego połączony z Uroczystością Dobroczynną. Zaproszenie pochodzi z 1931 roku i informuje, że bal odbędzie się w hotelu Thuleweit w naszym mieście. Wstęp na uroczystość wynosiła pół marki, a podczas balu odbyć się miała zbiórka dobrowolnych datków, które zostaną przekazane rastenburskiej Komisji ds. Ubóstwa. Bal i zbiórka miały odbyć się w hotelu Thuleweit. Hotel znajdował się na Nowym Rynku na ulicy Angerburger (dzisiaj rondo im. Jana Pawła II). Był jednym z najokazalszych w mieście, posiadał dużą salę restauracyjną, na której odbywały się występy oraz bale.

Z historycznego obowiązku należy przypomnieć, że początek lat trzydziestych XX wieku związany był z bardzo dotkliwymi skutkami wielkiego kryzysu gospodarczego. Prusy Wschodnie w sposób szczególny dotknął kryzys: potężne bezrobocie, niski poziom życia mieszkańców, brak dostatecznego wsparcia ze strony państwa. Dodatkowo niedostateczne uprzemysłowienie regionu  powodowało, że dużo mieszkańców ledwo wiązało koniec z końcem. Jak możemy przeczytać w monografii poświęconej naszemu miastu „w Prusach Wschodnich zarobki w 1930 r. wynosiły zaledwie 61,7% wielkości krajowych” („Kętrzyn. Dzieje miasta”, praca zbiorowa pod red. St. Achremczyka, Kętrzyn 2016, s. 379.) Dlatego niezwykle popularne w tym czasie stały się publiczne zbiórki na rzecz biednych.

Tak więc, jak pisaliśmy ostatnio, nasz ponad stuletni budynek kryje jeszcze niejedną tajemnicę czekającą na swoje odkrycie.

I Liceum Ogólnokształcące im. W. Kętrzyńskiego w Kętrzynie

 

/kliknij w miniaturkę/

W życiu są chwile radosne, są też chwile smutne. W ostatnich dniach w naszej społeczności szkolnej nastał czas pełen żalu. Odeszła do wieczności nasza emerytowana koleżanka, pani profesor Renata Żebrowska.

 Pani Renata Żebrowska trafiła do naszej szkoły pod koniec lat siedemdziesiątych, zaraz po ukończeniu studiów chemicznych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Mimo, że miała propozycję pracy naukowej na Uniwersytecie wybrała zawód nauczyciela. Przez całe swoje życie zawodowe była związana z I Liceum Ogólnokształcącym im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie, w którym przepracowała ponad 25 lat. Uczyła chemii, pełniła kilkukrotnie rolę wychowawcy, w latach 1985-1992 sprawowała funkcję wicedyrektora LO. W pracy z uczniami dała się poznać jako nauczyciel kompetentny, wymagający, bardzo dobrze przygotowujący do konkursów, olimpiad oraz do egzaminu dojrzałości ze swojego przedmiotu.

W ostatniej ziemskiej drodze pani profesor Renacie Żebrowskiej towarzyszył sztandar szkoły, delegacja obecnych pracowników, nauczyciele emerytowani, wychowankowie oraz rodzina. Pani profesor spoczęła na cmentarzu w rodzinnym Mrągowie.

Cześć jej pamięci - I LO im. Wojciecha Kętrzyńskiego w  Kętrzynie

 

W dniach 13.04 oraz 21.04 mieliśmy okazję uczestniczyć w bardzo ciekawych warsztatach z Panią Barbarą Święcicką, pedagogiem teatralnym, która na co dzień pracuje w Teatrze im. S. Jaracza w Olsztynie.

Na pierwszym spotkaniu rozmawialiśmy o przedstawieniu pod tytułem „Opętani”. Jest to adaptacja powieści Witolda Gombrowicza. Mieliśmy okazję zobaczyć wielu fantastycznych aktorów między innymi Joannę Fertacz, Aleksandrę Kolan i Grzegorza Gromka. Z Panią Basią omówiliśmy fabułę spektaklu, a także porozmawialiśmy o naszych spostrzeżeniach. Jak okazało się podczas rozmowy nie wszystkie aspekty były dla nas w stu procentach jasne. Pani Basia rozjaśniła nam wszystkie nieoczywiste kwestie. Podczas spotkania mogliśmy wyrazić własne zdanie na temat spektaklu, a także podzielić się przemyśleniami, które nasunęły się po jego obejrzeniu. Mateusz, który przez całe spotkanie był bardzo aktywny, został nagrodzony przez Panią Basię plakatem z aktorami olsztyńskiego teatru im. Stefana Jaracza. Byliśmy bardzo zadowoleni z możliwości odbycia takich warsztatów, jednak pozostał lekki niedosyt, i umówiliśmy się na kolejne spotkanie.

Tym razem obejrzeliśmy reportaż. Był on dużo krótszy niż poprzednie przedstawienie, jednak poruszał bardzo ważną kwestię. Reportaż ten nosi tytuł „Trójłapki”. Przedstawia nam postać kobiety mieszkającej w Olsztynie. Jest ona miłośniczką zwierząt. Przygarnia chore pieski, i stara się im pomóc. Daje im dużo miłości, i dba o ty by niczego im nie brakło. Psy które przygarnia często zostały porzucone przez właścicieli, którzy kiedy dowiedzieli się o chorobie pupila postanowili go porzucić. Nasze warsztaty miały tym razem nieco inny charakter niż poprzednio. Więcej rozmawialiśmy o naszych uczuciach, o tym czy lubimy zwierzęta, a także o tym czy byli byśmy w stanie zachować się tak jak główna bohaterka reportażu. Bardzo podobały nam się te spotkania. Dały możliwość innego spojrzenia na teatr, a także skłoniły do refleksji i głębszych przemyśleń.

Dziękuję Pani Basi z super spędzony czas i mamy nadzieję, że to nie ostatnie nasze spotkanie. Zachęcamy inne klasy do odwiedzenia teatru – nie pożałujecie!

klasa 2ceG