Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

Nieodłącznym elementem świętowania pierwszego Dnia Wiosny w naszej szkole jest Gala Oskarów Uczniowskich nazywanych ,,Wojtusiami”. W tym roku nauczyciele nominowali uczniów w sześciu kategoriach, a tematem przewodnim okazali się popularni raperzy!

 

A oto tegoroczne kategorie:

 

  1. Kategoria "Kaz Bałagane" – Osobowość Bezkompromisowa

Nagrodę w tej kategorii otrzymuje uczeń, który wyróżnia się niezależnym myśleniem i nie boi się mówić tego, co myśli. To osoba, która idzie swoją ścieżką, ma odwagę mieć własne zdanie i nie podąża za tłumem. Kreatywność, pewność siebie i nieszablonowe podejście do rzeczywistości to jej znaki rozpoznawcze.

 

Zwycięzca: Łozowska Olga – 4c

 

  1. Kategoria "Belmondo" – Największy Styl

Tę nagrodę zdobywa uczeń, który zawsze wyróżnia się swoim unikalnym stylem – nie tylko w sposobie ubierania się, ale też w sposobie bycia. Jego oryginalność sprawia, że potrafi przyciągać uwagę i inspirować innych. To osoba, która doskonale łączy luz z inteligencją i nigdy nie jest nudna.

 

Zwycięzca: Jurewicz Magdalena – 4c

 

  1. Kategoria "Młody Dron" – Pracowity Jak Mrówka

To wyróżnienie otrzymuje uczeń, który swoją systematycznością, ciężką pracą i wytrwałością zasłużył na uznanie. Nie musi mieć naturalnego talentu – nadrabia go ogromnym zaangażowaniem. Jego sukcesy to efekt konsekwentnej pracy i determinacji, które prowadzą go do coraz większych osiągnięć.

 

Zwycięzca: Grądzki Artur – 3a2

 

 

  1. Kategoria "Bambi" – Największa Dusza Towarzystwa

Nagrodę zdobywa osoba, której nigdy nie brakuje pozytywnej energii. To uczeń, który potrafi rozładować każdą napiętą sytuację, zawsze rozśmieszy i wprowadzi dobrą atmosferę. Z nim nie ma nudy – jest pełen luzu, ale jednocześnie wszyscy wiedzą, że zawsze można na niego liczyć.

 

Zwycięzca: Myśliwiec Kacper – 4ae

 

  1. Kategoria "Oki" – Człowiek Renesansu

W tej kategorii nagradzamy ucznia, który wyróżnia się wszechstronnością. Świetnie odnajduje się w różnych dziedzinach – radzi sobie zarówno w nauce, jak i w sporcie czy działalności artystycznej. To osoba, która czerpie z życia pełnymi garściami i zaskakuje swoimi licznymi talentami.

 

Zwycięzca: Skrzypczyńska Weronika – 3d

 

  1. Kategoria "Sentino" – Król Pewności Siebie

Nagroda dla ucznia, który nigdy nie wątpi w swoje możliwości. Pewność siebie, odwaga i charyzma sprawiają, że potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Nawet jeśli coś pójdzie nie po jego myśli, zawsze znajdzie sposób, by wyjść z tego obronną ręką. To osoba, która zaraża wszystkich wokół swoją energią i optymizmem.

 

Zwycięzca: Sieńko Jakub – 4c

 

Zwycięzcom w poszczególnych kategoriach serdecznie gratulujemy oraz życzymy dalszych sukcesów.

 

Po uczniowskiej gali klasy 1 i 2 poszły do kina na film ,,100 dni do matury’’, klasy 3a1, 3c oraz 3f2 do Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego, klasy 3f1 i 3d do Powiatowego Centrum Biblioteczno-Kulturalnego, natomiast klasy 3e i 3a2 spotykały się w sali nr 19 aby wspólnie świętować pierwszy dzień wiosny!! Wszystkie klasy wybrały się wraz ze swoimi wychowawcami.

 

Podziękowania należą się organizatorom tego wydarzenia: klasie 2bc, która przygotowała dzisiejszą galę, prowadzącym Galę – Kornelii Piwiszkis, Weronice Kieszek i Julii Małyskiej oraz, głosującym nauczycielom, Panu Robertowi Puczel za przygotowanie nas do występu, a także Panu Jarosławowi Olejnikowi, który nieustannie czuwał nad stroną techniczną całego wydarzenia!

 

Samorząd Uczniowski

 

W ostatnich dniach w naszej szkole gościliśmy przedstawicieli Stowarzyszenia WAMA – COOP. Nasi goście spotkali się w ramach działań z doradztwa zawodowego z uczniami klas IV b i IV c, by porozmawiać z nimi o ekonomii społecznej. Młodzież miała okazję dowiedzieć się czym jest ekonomia społeczna, jakie są powody wykluczenia z rynku pracy, gdzie można znaleźć informacje o miejscach pomocy dla osób, które nie mogą podjąć pracy. Rozmawiano również o różnicach między stowarzyszeniem a fundacją, o procesie powstawania organizacji non-profit, o przykładowych stowarzyszeniach oraz fundacjach w naszym regionie. Obok części teoretycznej uczniowie podzieleni na grupy sprawdzili się w grze planszowej dotyczącej ekonomii społecznej. W zgodnej opinii przyszłych maturzystów spotkanie okazało się interesujące. Dziękujemy naszym gościom za odwiedziny.

HERSTORIE z perspektywy maturzystki…

Czy na co dzień zastanawiamy się, jak żyły nasze babki i prababki? Czy w pośpiechu za odrobiną wytchnienia dla samych siebie myślimy, jaki wpływ mają na nas losy kobiet, które wychowywały pokolenia naszej rodziny? Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wielkie piętno zostawiają na nas ich losy, które dziedziczymy.

Brak możliwości nauki, konieczność zajmowania się domostwem, a także nieszczęśliwe małżeństwa brzmią dość surrealistycznie? Dla nas tak, lecz były to nieodłączne elementy życia naszych prababek.

Z okazji Dnia Kobiet na naszej szkolnej auli miałyśmy możliwość zobaczenia Izabeli Mańkowskiej-Salik w roli kobiety noszącej ciężar trudnego dzieciństwa naznaczonego ubóstwem. Reżyserka Agnieszka Reimus Knežević przedstawiła nam to, z czym tak naprawdę mamy do czynienia na co dzień, lecz nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Przykazania komunikowane z pokolenia na pokolenie zostawiają piętno nie tylko bezpośrednio na stosujących się do nich dziewczynkach, ale także na ich przyszłych córkach. Pragnienie bycia idealną córką, żoną i matką dla współczesnych kobiet wiąże się z pamięcią o pracowitości przodkiń i nieustannymi próbami dorównania im.

Pomimo rozwoju samoświadomości historia zatacza koło, a dziedziczone traumy w końcu znajdują ujście. Nieświadomie przekazujemy przyszłym pokoleniom to, z czym nie miałyśmy szansy sobie poradzić.

Sposób, w jaki zostały przedstawione losy bohaterki spektaklu, wywarł na nas ogromne wrażenie. Obudził na nowo skrywane emocje oraz pomógł w zrozumieniu nie tylko samych siebie, ale także naszych rodzicielek.

KL

 


 

HERSTORIE z perspektywy belferki, żony i matki…

To był jeden z najbardziej niezwykłych prezentów z okazji Dnia Kobiet. Bardzo surowa scenografia, jedna aktorka z towarzyszącą przy scenie reżyserką, oszczędność światła. Można by pomyśleć, że amatorskie przedstawienie odzwierciedlające osobistą historię. Jednak nic bardziej mylnego.

Myślę, że każda z nas (mam na myśli starszą część publiczności) przejrzała się w twarzy aktorki niczym w lustrze i zobaczyła siebie jako Lusię - małą, posłuszną dziewczynkę, która stała się żoną, matką uwięzioną w słowach rodziców, w schematach i oczekiwaniach innych.  To doskonałe potwierdzenie, że moje „ja” nie zaczęło się od dnia moich narodzin. JA to nie tylko DNA, ale też cały bagaż doświadczeń poprzednich pokoleń kobiet.

„Nie garb się”, „złość piękności szkodzi”, „czemu znowu histeryzujesz?”, „żebym nie musiała się za ciebie wstydzić” - słyszałyśmy to w dzieciństwie, a nasze mamy od swoich matek. I to ciągłe uczucie, że muszę zasłużyć, nie mogę ich zawieść. Schematy, z którymi walka przypomina momentami walkę Don Kichota.

Ale też świadomość tego, że ja jestem w innym miejscu, że moje życie jest tylko MOJE. Nie muszę być jego aktorką, która odgrywa narzucone role przez społeczeństwo czy rodzinę. Mogę być reżyserką, która sama pisze scenariusz swojego filmu i decyduje, kto w nim zagra.

Ten spektakl to też ogromna wdzięczność! Świadomość kulturowych uwarunkowań roli kobiet z początków XX wieku to naprawdę powód do wdzięczności za to, że te kobiety, które żyły w trudnych warunkach i niesprzyjających czasach, dały nam to, co najcenniejsze: życie i miłość.

Dziękuję naszym szkolnym chłopakom za taki piękny prezent dla społeczności wszystkich kobiet I LO.

Dziękuję Paniom, które pokazały nam tę historię. Za tę lekcję pełną wzruszeń i wrażeń, za profesjonalizm, za każdą sekundę tej pełnej prawdy „terapii” duszy.

Dziękuję kobietom, które uczestniczą w moim „przedstawieniu”. Życzę Wam dobrze! Bądźcie dla siebie czułe!

Tym, które siedzą jeszcze po drugiej stronie biurka, życzę wyborów, które będą Waszym dopełnieniem. Możesz być Lusią taką, jaką chciałabyś zobaczyć w lustrze, do której chciałabyś się uśmiechnąć z miłością i czułością!! MASZ TĘ MOC!

AW


 

A teraz czas na przemyślenia i wrażenia!

„Spektakl był bardzo wzruszający i wstrząsający. Przedstawiał życie zarówno naszych babć, jak i naszych mam. Można było w nim dużo odnaleźć i się dowiedzieć, ale również się utożsamić z niektórymi zachowaniami. Uważam, że był naprawdę warty obejrzenia, każda kobieta powinna chociaż raz go obejrzeć”

„Spektakl był fantastyczny. Uważam, że skłania do refleksji, pokazując schemat, w którym wychowywane były kobiety. Dużym zaskoczeniem dla mnie było przedstawienie dosyć trudnego tematu w tak przystępny sposób. Największe wrażenie zrobił na mnie sposób przekazania emocji widzom grą aktorską.”

„Cudowny spektakl, uważam że każda kobieta powinna go zobaczyć. Wzruszający i przede wszystkim pokazujący, jak bardzo jesteśmy silnie.💗💗”

 

W ramach spotkań z doradztwa zawodowego w tym tygodniu odwiedziły nas funkcjonariuszki Straży Granicznej z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SG. Funkcjonariuszki przedstawiły zasady naboru do reprezentowanej przez siebie formacji, omówiły warunki formalne, jakie powinni spełniać kandydaci oraz etapy postępowania kwalifikacyjnego. Goście poruszyli kwestię podjęcia studiów w Wyższej Szkole Straży Granicznej w Koszalinie, a także warunki płacowe w tej służbie. Poruszono również temat handlu ludźmi, czyli na co trzeba uważać, jeśli poszukuje się pracy za granicą. Dziękujemy za odwiedziny.

Tuż przed feriami 38 licealistów naszej szkoły wzięło udział w Szkolnym Konkursie Ortograficznym. Tegoroczna edycja związana była z jubileuszem I Liceum Ogólnokształcącego im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie. W zaciętej rywalizacji zwycięzcami zostali Ci, którzy wykazali się najlepszą znajomością zasad pisowni i umiejętnością ich zastosowania w praktyce.
 
Wyniki:
 
I miejsce - Malwina Buniowska - klasa 3c
II miejsce - Antoni Jowsa - klasa 3a2
III miejsce - Julia Baran - klasa 4 c
IV miejsce - Zuzanna Michałkiewicz - klasa 3f2
V miejsce - Piotr Osiecki - klasa 3a2
 
Serdecznie gratulujemy!
 

 
Tekst z którym zmierzyli się uczestnicy:
 
„Hiacynta, trzydziestoipółletnia absolwentka Starego Ogólniaka, czuła się nieco zagubiona w monumentalnym budynku. Miała nieodparte wrażenie, że hulanie wiatru i skrzypienie skrzącego w słońcu śniegu zapowiada czyhające pułapki w tej pradawnej katedrze. Dwupiętrowy korpus budynku, przykryty dwuspadowym dachem, wspierany był przez wysunięte ryzality. Neogotycki gmach z cieniowanej klinkierówki na kamiennej podmurówce wyróżniał się charakterystycznymi ostrołukowymi oknami. Hiacynta chyżo przeszła przez strzeliste drzwi z przeszkleniami i witrażami przedstawiającymi złoto-czerwone esy - floresy i roślinną ornamentykę. Nasamprzód przybliżyła się do lufcika i z rozrzewnieniem spojrzała w głąb dziedzińca usytuowanego w północno-wschodniej części, na którym drzewiej, mając fiu bździu w głowie, mitrężyła czas, bajdurząc i bajerując nadchodzących ni stąd, ni zowąd chuliganów. Wałęsając się w tę i z powrotem, weszła na górę. Dla niepoznaki włożyła jasnoniebieską ażurową chustkę . Korytarze ciągnęły się w nieskończoność. Sklepienia krzyżowe przypominały historie o chemikach, historykach i innych belfrach z zamierzchłych czasów. Zdawało jej się, że schody chrapliwie rzęziły o niewykonanych zadaniach domowych i nicnierobieniu.
 
„Przemóż strach i idź rześko naprzód!” - powtarzała jak w półśnie. Znienacka ktoś otworzył lekko spróchniałe drzwi do auli. Popiersie Wojciecha Kętrzyńskiego umieszczone na scenie przypominało o niezłomnej postawie patrona szkoły. Naprzeciw ujrzała dyrektorkę, która z życzliwym półuśmiechem powitała ją na oficjalnych obchodach 80-lecia I Liceum Ogólnokształcącego w Kętrzynie.”