Nowy numer telefonu


Jedno z 16 województw Polski, jakim jest województwo małopolskie, było zdecydowanie jednogłośnym wyborem, co do miejsca, do którego chcieliśmy się wybrać w ostatniej klasie gimnazjum. 17 września o godz. 6:45 wraz z opiekunami: p. Ewą Tabaką, p. Joanną Chotyniec i p. Andrzejem Lewandowskim wygodnie rozsiedliśmy się w autokarze p. Zbyszka i ruszyliśmy na południe kraju. Podróż nie obyła się oczywiście bez prezentacji naszych talentów wokalnych i postojów „szlakiem McDonaldsa”.
Od samego początku pogoda nam dopisywała, a tuż po dziesięciogodzinnej podróży mogliśmy delektować się smakiem gorącego obiadu w jednej z restauracji w Wieliczce. Po krótkim odpoczynku w planach mieliśmy zwiedzanie Kopalni Soli. Jedni z nas byli tam po raz pierwszy, inni któryś raz z kolei, ale nie przeszkodziło to nikomu w napawaniu się wyjątkowością tego miejsca. Późną nocą, podczas której nie uniknęliśmy przygód, w końcu otrzymaliśmy klucze do naszych pokojów.
Drugiego dnia, w towarzystwie przewodnika p. Henryka, zwiedziliśmy Wzgórze Wawelskie, w tym katedrę i dziedziniec zamkowy. Niektórzy z nas mieli nawet okazję dotknąć Dzwonu Zygmunta, co, według licznych legend, zapewnia odnalezienie prawdziwej i szczerej miłości.
Popołudnie rozpoczęliśmy od zwiedzania Starego Miasta, które okazało się fascynującym doświadczeniem. Nikt z nas nigdy nie słyszał tylu języków i nie przebywał w jednym miejscu z ludźmi tak wielu różnych narodowości. Idąc wzdłuż krakowskiego rynku, można było poczuć się jak w gorącej Hiszpanii lub dalekiej Azji. Niestety wieczorem musieliśmy jechać dalej, zostawić za sobą Kraków i zakwaterować się w pensjonacie „Borowy” w Białym Dunajcu.
Następnego ranka, tuż po śniadaniu, czekała nas piesza wycieczka do Doliny Kościeliskiej. Ze względu na malowniczość otoczenia i zapierającą dech w piersiach panoramę nie zdziwiły nas liczne grupy turystów przewijających się przez tę część Tatr. Początkowa wizja męczących 12 km okazała się niesamowitą przygodą. Mieliśmy okazję nie tylko ugasić pragnienie w górskim potoku, ale również poznać granice swojej wytrzymałości i przezwyciężyć strach poprzez wspinaczkę po stromych szlakach i niemal pionowych ścianach, aby dotrzeć do położonych tam jaskiń: Mylnej i Raptawickiej, czyli na wysokość 1146m.n.p.m.
Czwartego dnia nie wszyscy byliśmy świadomi tego, co nas czeka. Jednak bardzo szybko okazało się, że poprzedni dzień był tylko rozgrzewką. Na szczęście determinacja, która była naszym wiernym towarzyszem, pomogła nam przejść o własnych siłach 9 km pod górę i z powrotem. Będąc u celu, czyli w Dolinie Rybiego Potoku, na wysokości 1395m.n.p.m. zgodnie stwierdziliśmy, że było warto. Widok Morskiego Oka wywołał na naszych twarzach natychmiastowy uśmiech i przypomniał jeden z tych obrazków, które tak wiele razy widywaliśmy na pocztówkach. Oczywiście nie obeszło się bez dodatkowej próby dla wszystkich chętnych, którzy czuli się na siłach, aby sprostać kolejnemu wyzwaniu. Mowa rzecz jasna o 5-kilometrowym spacerze wokół Morskiego Oka i wdrapaniu się nad Czarny Staw, znad którego podziwialiśmy szczyty górskie: Mnich i Rysy, od których dzieliło nas jedynie około 3 godzin marszu. Tego wieczora, po całym dniu wzmożonego wysiłku, chętni mogli zanurzyć się w gorących wodach termalnych, temperatura których dochodziła nawet do 39°C.
21 września, czyli ostatniego dnia wycieczki, wróciliśmy do Krakowa, gdzie w promieniach palącego słońca spacerowaliśmy po Kazimierzu i Dzielnicy Żydowskiej. Tego dnia nie mieliśmy już zbyt wiele wolnego czasu, jedynie na kilka chwil spędzonych w towarzystwie Adama Mickiewicza oraz ciepły posiłek przed podróżą.
Jesteśmy pewni, że tę wycieczkę zapamiętamy na długo. Był to czas świetnej zabawy, odkrywania siebie i mierzenia się ze swoimi słabościami. Okazało się, że choć chodzimy do jednej szkoły, a nawet klasy, tak naprawdę mało się znamy. Dlatego właśnie ten wyjazd był wyjątkowy. Nie dość, że poznaliśmy naszych nauczycieli z innej strony, to dodatkowo nawiązaliśmy wiele nowych znajomości i jeszcze bardziej się zżyliśmy.
Hanna Tyc
- Szczegóły
- Odsłony: 2604

Dnia 29 września kilkuosobowa grupa śmiałków z naszej szkoły wyruszyła na rajd rowerowy ku pamięci odzyskania niepodległości przez Polskę. Start odbył się o godzinie 8:00 sprzed szkoły. Pierwszym docelowym miejscem grupy były Drogosze, w których mieliśmy okazję zobaczyć wybudowany w XVIII wieku pałac. Zachwyceni konstrukcją zrobiliśmy zdjęcie i ruszyliśmy dalej w kierunku Mołtajn. Odbywszy tam kilkunastominutową przerwę pojechaliśmy do Asun, gdzie mieliśmy przyjemność zobaczyć na własne oczy granicę Polski z Rosją. Następnym punktem trasy było Srokowo, w którym uzupełniliśmy zapasy wody, porozmawialiśmy i jednocześnie odpoczęliśmy. Zmotywowani postawiliśmy sobie kolejny cel, Gierłoż. Około godziny 15:00 zawitaliśmy w Wilczym Szańcu, gdzie czekało na nas rozpalone ognisko, nad którym upiekliśmy, a następnie zjedliśmy kiełbaski z ogromnym smakiem. Rozgrzani ciepłym posiłkiem i napojem przejechaliśmy ostatnie 10 kilometrów trasy, wracając tym samym do miejsca startu. Po przebyciu 108km dotarliśmy na metę kilka minut po godzinie 16.
Rajd okazał się świetną przygodą i aktywnie spędzonym czasem, a najlepszym dowodem na to jest wyrażona chęć uczestników wzięcia udziału w następnym tego typu wydarzeniu. Stąd wielkie podziękowania dla organizatorów i opiekunów, którymi byli: Pan Robert Puczel i Pan Sylwester Gacioch, dzięki którym panowała świetna atmosfera, a wszyscy dojechali cali i zdrowi. Dziękujemy także dla Nadleśnictwa Srokowo za przygotowanie ogniska, które kończyło tę niesamowitą wycieczkę.
Jakub Piliszko
Uczestnicy rajdu: Maciej Kamiński – 3c gim, Bartosz Goluch – 3b gim, Kacper Winiarski – 3b gim, Jakub Piliszko – 2cLO, Cezary Sternicki - 2aLO, Szymon Opoka – 2aLO, Daniel Mączyński – 2aLO.
- Szczegóły
- Odsłony: 2199

"Ojczyzno Moja" pod takim hasłem ukazały się na terenie szkoły, teksty literackie, teksty piosenek, artykuły publicystyczne traktujące o Polakach walczących o odrodzenie wolnej Ojczyzny, o obronie jej granic a także o pracy na rzecz odbudowania własnego suwerennego państwa. Część tekstów została zaczerpnięta z Antologii Niepodległości sygnowanej przez Prezydenta RP a pozostałe wybrano z ogromu literatury, która pojawiła się w naszej kulturze na przestrzeni dziejów i podejmuje temat Ojczyzny, Patriotyzmu, Ojczyzny Niepodległej. Wykorzystane fragmenty, tytuły zostały w naszej akcji ułożone losowo. Miłego czytania, zachęcam do szukania całych tekstów :) Zapraszam też po książki i czasopisma o tematyce historycznej. Lektura książek i czasopism o tej tematyce może stanowić cenną pomoc w uzupełnieniu Waszej wiedzy historycznej, prezentuje bowiem dzieje naszego kraju w sposób atrakcyjny, nowoczesny (np. wSieci Historii, Historia do rzeczy, dostarczane do biblioteki bezpłatnie przez grupę medialną Fratria).
Bożena Wójcik-Wasilewska
- Szczegóły
- Odsłony: 2362
/kliknij w miniaturkę/
Cztery lata temu polscy siatkarze zdobyli Mistrzostwo Świata. Cztery lata temu po tym sukcesie w naszej szkole po raz pierwszy zorganizowaliśmy Dzień Dumy Narodowej. Wczoraj nasi siatkarze ponownie zdobyli złoty medal mistrzostw pokonując drużynę wielkiej Brazylii. Spontanicznie zorganizowaliśmy więc jeszcze raz biało-czerwony dzień w naszej szkole. Dziękujemy tym wszystkim uczniom i nauczycielom, którzy poparli nasz pomysł i pojawili się dzisiaj w szkole w narodowych barwach. Mamy nadzieję, że to nie ostatni taki dzień w naszej szkole. Czekamy na kolejne sukcesy naszych reprezentantów. Dajcie nam następne powody do świętowania.
Samorząd Uczniowski
- Szczegóły
- Odsłony: 1993
Strona 289 z 492









