Nowy numer telefonu


Biały puchaty kot ma na imię Kunkush, a o jego niesamowitej eskapadzie napisał "The Guardian". Jego rodzina: matka i pięcioro dzieci, musiała uciekać z Iraku. Dzieci zamiast bagaży i zabawek zabrały swojego ukochanego kota. Udało im się przedostać na wyspę Lesbos. Wyruszyli w listopadzie 2015r. Tylko tego miesiąca na tej greckiej wyspie wylądowało 100 tysięcy uciekających przed wojną ludzi. Podczas biegu z pontonów na brzeg kot wystraszył się i zgubił. Kilka dni później kota ktoś zobaczył w pobliskiej wiosce, udało mu się bezpiecznie wydostać na ląd. W tym czasie jego rodzina była już w dalszej drodze. Kunkush został przygarnięty przez lokalnego weterynarza, dostał imię Dias (czyli po grecku Zeus). Po miesiącu opieki wolontariuszka przewiozła do samolotem do Berlina, gdzie rozpoczęto poszukiwania jego ludzi. Powstały profile na portalach społecznościowych, a w pomoc zaangażowało się wiele osób. W lutym okazało się, że rodzina Kunkusha jest bezpieczna i trafiła do Norwegii.
Ta historia zainspirowała mnie i wolontariuszki: Karolinę Dymitrowicz i Emilię Sapińską do rozmowy z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kętrzynie o prawach człowieka. 23 listopada 2017r. spotkałyśmy się z uczniami klasy IIA. Dzieci wysłuchały najpierw reportażu Ewy Nowak, a potem mogły na własne oczy przekonać się, że historia kota jest prawdziwa. Tego dnia najbardziej wzruszyła mnie wypowiedź małej Nikoli, która powiedziała: „Każde życie ma znaczenie – nie ważne, czy to człowiek, czy kot”. Moment gdy rodzina znów może zobaczyć ukochane zwierzę wyciska łzy z oczu. Zobaczcie zresztą sami.
https://www.youtube.com/watch?v=05K-YUezBKA
Monika Darmofał-Karanowska
- Szczegóły
- Odsłony: 2553

foto: http://www.teatr.olsztyn.pl
W piątek (24.11.) chętni uczniowie oraz nauczyciele z naszej szkoły po raz kolejny odwiedzili olsztyński teatr. Spektakl, który obejrzeli tym razem to "Noc Helvera", którego reżyserem jest Giovanny Castellanos. Rozgrywająca się na deskach teatru sztuka jest trzymającą w napięciu opowieścią o losach Karli (Ewa Pałuska-Szozda) i Helvera (Radosław Jamroż), ze wzruszającym zakończeniem. Rewelacyjna gra aktorska, ciekawa scenografia i pełne uczuciowości dialogi wzbudzały w widzach wiele emocji, momentami doprowadzając do łez.
- Szczegóły
- Odsłony: 2378

W sobotę (25.11.2017) w Kętrzyńskim Centrum Kultury odbył się XIII Festiwal Młodych Wykonawców Piosenki. W konkursie wzięło udział ponad 60 wykonawców, którzy występowali w pięciu kategoriach wiekowych. W kategorii 13-15 lat naszą szkołę reprezentowała Aleksandra Jeznach. W kategorii 16-19 naszą reprezentantką była Sandra stadnik. Ola wykonała piosenkę pt. ” Wybacz, że mnie nie ma” (słowa i muzyka: Bartek Królak), Sandra natomiast „Muzeum i dziewczyna (słowa K. I. Gałczyński, muzyka: Włodzimierz Korcz). Dziewczyny brawurowo wykonały swoje utwory, co nie uszło uwadze jury. Zarówno Ola jak i Sandra zajęły pierwsze miejsca w swoich kategoriach.
Dziewczynom serdecznie gratulujemy i życzymy kolejny sukcesów!!!
- Szczegóły
- Odsłony: 2201

- Szczegóły
- Odsłony: 2457

Jak okiem sięgnąć ciągną się równe rzędy drzewek bananowych. Polna droga oddziela od siebie pola, na jej końcu stoi pakowalnia, a z boku z plantacją graniczy linia kolejowa. Po zakurzonych drogach toczą się ciężarówki ze znajomym logo bananów. Jest gorąco, południowe słońce wisi wprost nad głowami, ale ty i twoi koledzy pracujecie w polu już od sześciu godzin. Niedługo będziecie mieć godzinną przerwę na obiad, dokładnie odmierzoną, ale potem będziecie musieli wrócić do pracy aż do szóstej albo siódmej wieczorem. Pracujące w pakowalni kobiety stoją po 10-12 godzin dziennie, cały czas mając ręce w wodzie, pełnej chemikaliów stosowanych do mycia bananów i zakonserwowania ich, by przetrwały czekającą je długą drogę. Pracownice próbują ignorować ból w rękach, nogach i plecach, wywoływany pochylaniem się przez cały dzień nad kadziami z wodą. Tymczasem na plantacji zaczyna kropić deszcz. Tak ci się przynajmniej wydaje, dopóki nie poczujesz, że skóra cię piecze i pojawi się na niej czerwona wysypka – znów chemikalia! Robiący opryski samolot regularnie przelatuje nad plantacją, często bez uprzedzenia pracujących w polu robotników. W dodatku środki chemiczne wnikają w ziemię, co prowadzi do skażenia wód gruntowych, skąd pochodzi woda, którą piją i w której myją się okoliczni mieszkańcy.
Co możesz zrobić, żeby handel bananami był sprawiedliwy dla pracowników i pracownic plantacji, a także rolników i rolniczek?
Z takimi problemami próbowali zmierzyć uczniowie klas pierwszych liceum, którzy w ramach Tygodnia Edukacji Globalnej na lekcjach przedsiębiorczości poznawali ideę sprawiedliwego handlu. W ramach zajęć młodzież przygotowała plakaty i ulotki informacyjne, które 23 listopada rozdawała Nina Tomasik.
Nad tą częścią TEG czuwała p. Beata Biedrzycka.
- Szczegóły
- Odsłony: 2657
Strona 334 z 491








