Nowy numer telefonu


W życiu są chwile radosne, są też chwile smutne. W ostatnich dniach w naszej społeczności szkolnej nastał czas pełen żalu. Odeszła do wieczności nasza emerytowana koleżanka, pani profesor Renata Żebrowska.
Pani Renata Żebrowska trafiła do naszej szkoły pod koniec lat siedemdziesiątych, zaraz po ukończeniu studiów chemicznych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Mimo, że miała propozycję pracy naukowej na Uniwersytecie wybrała zawód nauczyciela. Przez całe swoje życie zawodowe była związana z I Liceum Ogólnokształcącym im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie, w którym przepracowała ponad 25 lat. Uczyła chemii, pełniła kilkukrotnie rolę wychowawcy, w latach 1985-1992 sprawowała funkcję wicedyrektora LO. W pracy z uczniami dała się poznać jako nauczyciel kompetentny, wymagający, bardzo dobrze przygotowujący do konkursów, olimpiad oraz do egzaminu dojrzałości ze swojego przedmiotu.
W ostatniej ziemskiej drodze pani profesor Renacie Żebrowskiej towarzyszył sztandar szkoły, delegacja obecnych pracowników, nauczyciele emerytowani, wychowankowie oraz rodzina. Pani profesor spoczęła na cmentarzu w rodzinnym Mrągowie.
Cześć jej pamięci - I LO im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie
- Szczegóły
- Odsłony: 1764
Z żalem informujemy o śmierci naszej koleżanki, Pani Renaty Żebrowskiej

- Szczegóły
- Odsłony: 1443

A z tym wiąże się wiele obaw... Jak to będzie? Czy sobie poradzę? Czy nie będzie jakoś dziwnie spotkać wszystkich na żywo? Te i wiele innych myśli pojawia się w głowach niektórych z Nas. Zarówno Wy – uczniowie, jak i my – nauczyciele mamy wątpliwości, odczuwamy niepewność: czy odnajdę się na nowo w innym trybie pracy i w kontakcie bezpośrednim z tak dużą ilością uczniów czy nauczycieli?
Skąd się biorą nasze wątpliwości? Z wyobrażeń.
Mózg tworzy różne scenariusze tego, jak może być. Próbuje nas przygotować na nasze najczarniejsze wizje – odrzucenie, brak akceptacji, pomyłki, chaos czy tzw. „nieogarnięcie”. A organizm reaguje na te hipotetyczne sytuacje tak, jakby działy się naprawdę. I pojawia się lęk.
Warto w takiej sytuacji pamiętać o kilku rzeczach:
? Nie jesteś z tymi emocjami sam/sama – inni też to mają. Choćby ja. Inni też obawiają się powrotu do szkoły. Jedni bardziej, inni mniej. Niektórzy się nie obawiają, cieszą się i drżą z ekscytacji – to prawda, ale uczucie niepewności też jest powszechne i może spokojnie towarzyszyć radości czy niecierpliwości przed spotkaniem ze znajomymi. Te emocje mogą się mieszać, przeskakiwać z jednego bieguna na drugi. I to jest całkowicie zrozumiałe.
? Kiedyś już to przeżyłeś/łaś – zdarzały się już w życiu takie sytuacje, kiedy coś nowego, innego i niewiadomego budziło u Ciebie obawę czy lęk. Mimo wszystko udało się to opanować a nawet przetrwać. Ostatecznie okazywało się, że nie taki wilk straszny, jak go malują i wejście w środowisko albo stawienie czoła nowej sytuacji, wcale nie było takie trudne. Udało się. To znaczy, że masz zasoby, by poradzić sobie również w tej sytuacji.
? Lęk i obawa to naturalne emocje – nie ma co się oszukiwać – te uczucia są, istnieją i mają się dobrze. W odpowiednim natężeniu są nawet zdrowe i pożądane. Oczekiwanie, że niepewność się nie pojawi może być myśleniem bardzo życzeniowym, a nawet magicznym. To trochę tak, jakby się chciało żyć w świecie, w którym możemy doświadczać wyłącznie pozytywnych emocji, a te trudne, niekomfortowe obchodzą nas bokiem. A tymczasem są one naturalnym składnikiem naszego koktajlu uczuciowego i sprawiają, że się rozwijamy.
Jeśli lęk przed powrotem do szkoły nas paraliżuje? Jeśli z tego powodu zaczynamy panikować?
Rozumiem, że racjonalizacja wcale nie musi w takiej sytuacji zadziałać. Ba! Może nawet przynieść odwrotny skutek. To, co gorąco rekomenduję, to przyjrzeć się podłożu lęku i zastanowić się, czy boję się czegoś rzeczywistego, czegoś co mi zagraża, czy boję się tylko swoich wyobrażeń na ten temat. Taka refleksja pozwala często złapać dystans.
Jeśli nie zadziała warto postarać się wrócić na ziemię i skupić się na odczuciach zmysłowych, tych płynących z ciała – by nie dać się ponieść myślom o zagrożeniach. Można sprawdzić, jakich 5 rzeczy teraz słyszę, widzę czy czuję swoim ciałem (np. spodnie w pasie itp.). Często pozwala to poczuć się bardziej tu i teraz. A to z kolei odcina nas od gonitwy hipotez, których de facto się boimy.
A co, jeśli obawy są racjonalne i boimy się, czy ta decyzja o powrocie jest dobra?
Porozmawiaj wtedy o swoich obawach z rodzicami lub kimś bliskim Powiedz im, co Cię niepokoi. Nie bój się pytać. Sprawdź, co się stanie, kiedy wypowiesz na głos swoje wątpliwości.
No i na koniec – zawsze możesz przyjść do mnie lub porozmawiać ze swoim wychowawcą. Warto, byśmy wszyscy się wzajemnie wspierali w tych trudnych czasach.
Do zobaczenia na żywo!
Monika Karanowska
- Szczegóły
- Odsłony: 1446

Nagrody pomogła wykonać p. Magdalena Donat @magdekor.pl
Jakiś czas temu, jak wszyscy wiemy, kultura została zamknięta. Nasza szkolna społeczność bardzo z tego powodu cierpiała. W szczególności miłośnicy Teatru im. S. Jaracza w Olsztynie. W tych ciężkich czasach postanowiliśmy docenić naszych ulubionych aktorów i podtrzymać ich na duchu. Zrobiliśmy ankietę i wybraliśmy Aktorkę i Aktora 2020 roku oraz Anioła Teatru.
Aktorką 2020 roku została p. Ewa Pałuska-Szozda, Aktorem 2020 p. Grzegorz Gromek, a Aniołem Teatru – niezniszczalna p. Irena Telesz-Burczyk. Oprócz nagród (pamiątkowych statuetek), które pomogła nam wykonać p. Magdalena Donat @magdekor, nagraliśmy również mini Galę rozdania nagród. Na Gali wystąpili członkowie szkolnej grupy teatralnej „RAMPA”.
Z tego co udało nam się dowiedzieć nagrodzeni aktorzy byli zaskoczeni, wzruszeni i bardzo dumni. Było to w ich mniemaniu przebłysk normalności w tym trudnym czasie. My również jesteśmy dumni i zadowoleni, że udało nam się sprawić naszym ulubieńcom chociaż odrobinę radości.
Nasi ulubieni aktorzy nie pozostali dłużni i wysłali nam taką oto wiadomość:
Trzymamy za słowo i do zobaczenia w Teatrze!
- Szczegóły
- Odsłony: 1419
Strona 184 z 492









