Nowy numer telefonu


W ostatni piątek przyszedł długo wyczekiwany przez uczniów klas 2a1 i 2f1 dzień wyjazdu na pierwszą w tym roku szkolnym wycieczkę. Tym razem za cel podróży postawiliśmy sobie stolicę Podlasia-Białystok. W dobrych humorach, z ciepłymi rzeczami i prowiantem na drogę wyruszyliśmy z przesympatycznym kierowcą autobusu (panem Zbyszkiem), o 8 rano, w ponad trzy godzinną podróż. Bez przeszkód dojechaliśmy do Białegostoku i od razu skierowaliśmy się do pierwszego punktu naszej wycieczki - Muzeum Pamięci Sybiru. Muzeum to nowoczesna placówka, powstała w 2021 roku, która jest nastawiona się na „badanie i upamiętnianie historii ludzi rzuconych przez los w olbrzymią otchłań rozciągającą się między górami Ural a Oceanem Spokojnym, w otchłań ludzkiego upadku i nieludzkiej wręcz siły przetrwania: gdzieś między Syberię a Sybir.” Na miejscu czekali już na nas pracownicy Muzeum, którzy zabrali nas w historyczną podróż na „ziemię cierpień”, czyli Sybir. W czasie warsztatów, a potem zwiedzania wystaw, zapoznaliśmy się z losami Polaków wywożonych w latach 1940-1941 przez służby sowieckie w głąb ZSRR. Mieliśmy możliwość posłuchania relacji tych, którzy przeżyli zesłanie, zobaczenia oryginalnych rzeczy, które zesłańcy zabierali ze sobą w czasie deportacji, zapoznania się ze zdjęciami i opisami przedstawiającymi warunki życia na zesłaniu. Duże wrażenie na nas zrobiły ekspozycje muzealne: zachowany wagon, którym wywożono Polaków, odtworzone wnętrze baraku z łagrów, czy przedmioty, którymi na co dzień posługiwano się na Sybirze. Ale największe emocje w nas wywołały relacje i rzeczy dzieci, które wywożono tylko dlatego, że były synali/córkami „wrogów ludu”.
Po wizycie w Muzeum mieliśmy chwilę na odpoczynek i obiad, a następnie skierowaliśmy się do Opery i Filharmonii Podlaskiej-Europejskiego-Centrum Sztuki w Białymstoku. W przepięknym budynku Opery mieliśmy zobaczyć i wysłuchać słynne „Tu Es Petrus” – oratorium Piotra Rubika i Zbigniewa Książka. Koncert nas zachwycił. Połączenie orkiestry filharmonii, ponad 50 osobowego chóru, kilku solistów, a przede wszystkim pełnej ekspresji muzyki i libretta związanego z nauką kościoła i postacią Jana Pawła II sprawiło, że wielu z nas jeszcze długo po występie dzieliło się swoimi wrażeniami w drodze powrotnej. Pełni emocji, może trochę zmęczeni, po północy dotarliśmy szczęśliwie do Kętrzyna.
Na koniec chcielibyśmy podziękować naszym wychowawcom, panom Andrzejowi Lewandowskiemu, Jarosławowi Gresikowi i Jarosławowi Olejnikowi, za zorganizowanie ciekawej wycieczki i opiekę nad nami. Mamy nadzieję, niedługo nadejdą następne.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 729

15 września klasa 3c wraz z opiekunkami, Panią Joanną Chotyniec i Panią Sylwią Grochecką, udała się do Krutyni na spływ kajakowy. Przed godziną 8 przyszliśmy na zbiórkę i przed 9 dotarliśmy na miejsce. Chwilę później wyruszyliśmy do Ukty. Podróż minęła bardzo przyjemnie, nie obyło się bez drobnych przeszkód, takich jak konary drzew pod wodą, o które zahaczały kajaki lub syczące łabędzie, ale wszyscy cali dotarliśmy do celu. W Ukcie czekało na nas rozpalone ognisko, przy którym miło spędziliśmy czas. Około godziny 15 wróciliśmy do Kętrzyna i rozeszliśmy się do domów, aby odpocząć.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 739

19 czerwca klasy 3a i 3d1 udały się na spływ kajakowy Krutynią. O godzinie 8 stawiliśmy się na zbiórce, a już po 9 dotarliśmy na miejsce. Odbyliśmy krótkie szkolenie z obsługi wioseł i zachowania w kajaku, a następnie pełni wigoru w towarzystwie ratowników wyruszyliśmy w kierunku Rosochy. Podróż w atmosferze śmiechu, rozmów, kajakowych wyścigów, ale i chwil relaksu minęła nam zdecydowanie zbyt szybko. Pomimo przeszkód na trasie w postaci konarów, ptactwa, a nieraz też zbyt płytkiej wody wszyscy cali i zdrowi dotarliśmy do celu. Na miejscu czekało na nas rozpalone ognisko, na którym przygotowaliśmy sobie ciepły posiłek, by zregenerować pokłady zużytej energii. Kolejną godzinę spędziliśmy rekreacyjnie nad brzegiem rzeki. Około godziny 14 wróciliśmy do Kętrzyna i w dobrych humorach rozeszliśmy się do domów.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 709

W dniach 12-16 czerwca 2023r. odbyła się wycieczka klas 1c, 1f2 oraz kilku osób z klasy 1d. Uczniowie wraz z opiekunami: Panią Katarzyną Sadowską, Panią Małgorzatą Niedźwiecką oraz Panią Ludmiłą Grabias odwiedzili m.in. Wrocław, Błędne Skały, Teplickie Skały, Pragę. W pierwszym dniu byli we Wrocławiu, gdzie zwiedzili Stare Miasto oraz Ostrów Tumski. Dowiedzieli się wielu ciekawostek, a niektórych urok miasta zachwycił tak bardzo, że już zaczęli rozważać wybór studiów we Wrocławiu.
We wtorek rano udali się do Hydropolis, gdzie mieli przyjemność posłuchać m.in. o przyczynach wielkiej powodzi z roku 1997. Następnie spotkali się z przewodnikiem i weszli na Szczeliniec Wielki - najwyższy szczyt Gór Stołowych (919 m n.p.m). Ostatnim etapem w tym dniu były Błędne Skały, w których uczniowie oraz nauczyciele przełamywali swoje lęki w wąskich szczelinach. Środa zaczęła się porannym spacerem po parkach w Dusznikach oraz Kudowie Zdroju. Następnie przejechali do Teplickich Skał w Czechach, gdzie mogli podziwiać najróżniejsze kształty i figury skalne.
W piątek rano uczniowie wraz z opiekunkami zwiedzili Twierdzę Kłodzką. Nie brakowało emocji, gdy uczniowie w podziemiach twierdzy musieli przejść przez wąskie, niskie korytarze. Najniższy z nich miał tylko 90cm wysokości.
Uczniowie nie tylko zobaczyli niesamowite miejsca, ale mieli też świetną okazję do zintegrowania się oraz stworzenia wspólnych wspomnień, które zostaną z nimi na długo.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 729

Podczas długiego weekendu uczniowie klasy 1a1 wyruszyli w rejs przez mazurskie jeziora. Odwiedzili Węgorzewo, Sztynort, Wilkasy i Kietlice. Wiatr we włosach, ogniska, gitara, szanty, kąpiel na środku jeziora, komary – to tylko niektóre atrakcje, jakie spotkały naszych żeglarzy. 4 jachty, 4 drużyny, 4 różnych sterników i te same wspomnienia :) Oto, co na temat rejsu napisały poszczególne załogi:
„Wycieczka szkolna bardzo nam się podobała. Świetnie spędziliśmy razem czas i nauczyliśmy się dużo nowych rzeczy. Zdobyliśmy doświadczenie w żeglowaniu, nauczyliśmy się węzłów i wielu innych rzeczy. Wszędzie były piękne widoki i cudowna atmosfera. Organizatorzy zapewnili nam wiele ciekawych atrakcji w wolnym czasie. Dobrze się czuliśmy w towarzystwie naszego sternika Wiktora, który był bardzo zabawny i miły. Wyjazd pokazał nam jak działa współpraca i bardzo nas zintegrował, poprzez wspólne robienie posiłków lub siedzenie wieczorami. Zbudowaliśmy więź między sobą i poprawiliśmy kontakty z resztą klasy. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni tą wycieczką i liczymy na więcej takich wyjazdów. Dziękujemy Panu Jarkowi za super wycieczkę.” - załoga żaglowca jeziornego POPŁOCH.
„Wrażenia z wycieczki żeglarskiej na jachcie, na jeziorze były niesamowite. To było pełne przygód i relaksu doświadczenie, które na długo pozostanie w naszej pamięci. Jezioro rozciągające się przed nami było spokojne i malownicze, a jacht prezentował się imponująco na tle wody. Doskonale bawiliśmy się w gronie towarzyszących nam osób. Razem przygotowywaliśmy posiłki, opowiadaliśmy sobie historie i śmialiśmy się. Nasz sternik Szymon, z którym byliśmy na jachcie był super. Dziękujemy dla Pana Jarka za taka świetną przygodę.” – załoga trójmasztowca DRUGA.
„Wycieczka pełna wrażeń. Przyjemnie spędzaliśmy czas, mieliśmy wiele przygód z naszym jachtem „Gitarrrą" w roli głównej, ale każdej podołaliśmy, co nie udałoby się bez pomocy naszych sterników i pana Jarka. Mogliśmy spróbować nowych rzeczy i dobrze się bawić, a nawet poznać nowych ludzi. Plusem było też to, że aktywnie spędzaliśmy czas na świeżym powietrzu. Ta wycieczka była naprawdę wyjątkowa, bo okazała się ciekawą alternatywą od typowych autokarowych podróży. Mieliśmy szansę poczuć się jak prawdziwi żeglarze. Ahoj.” – załoga lekko uszkodzonej GITARRRY.
„Wycieczka szkolna na jachty była niezwykłą przygodą dla naszej grupy. Spędziliśmy niezapomniane dni na malowniczych jeziorach, ciesząc się pięknem przyrody i odkrywając uroki żeglowania. Wszyscy doskonale nauczyliśmy się obsługiwać jachty i mieliśmy okazję współpracować jako zespół. Zwiedziliśmy urokliwe miejsca, odwiedzając urocze wyspy i malownicze przystanie. Ta przygoda na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako niezapomniane doświadczenie, które wzbogaciło nasze umiejętności, relacje między nami i naszą miłość do żeglarstwa.” - załoga galonu jeziornego TENERYFA.
„Cudze chwalicie, a swego nie znacie” – to najlepsze podsumowanie naszej wyprawy! Polecamy wszystkim! Z żeglarskim pozdrowieniem – Wrrrahhh – wilki jeziorne z 1a1 (+ majtkowie z innych klas) ;)
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 667
Strona 9 z 36








