Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

W dniach 18-19 maja, klasa 1ae wraz z wychowawcą Jarosławem Gresikiem i nauczycielem języka niemieckiego Dariuszem Cudziło, pojechała na dwudniową wycieczkę do Torunia. Uczniowie obejrzeli spektakl pt. "Kariera Nikodema Dyzmy" w reżyserii Piotra Ratajczaka w teatrze im. Wilama Horzycy w Toruniu, a także zwiedzili Stare Miasto wraz z przewodnikiem.
 
Oto kilka opinii uczestników wycieczki:
 
"Wycieczka była znakomita. Najbardziej podobała mi się wizyta w teatrze na sztuce pt. "Kariera Nikodema Dyzmy" , która pozwoliła nam się trochę roześmiać. Gra aktorska była wspaniała, a sama tematyka bardzo mnie zaciekawiła. Równie niezwykłe było zwiedzanie toruńskiej starówki, która - podobnie, jak krakowska - jest wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dodatkowo wraz z kolegami i koleżankami z klasy odwiedziliśmy kilka z wielu lokali, w których serwowano smaczne potrawy. Ta wycieczka na pewno będzie przeze mnie zapamiętana." - Wiktor 1ae
 
"Uważam że wycieczka była udana, nasza klasa bardzo się zintegrowała, poznaliśmy tez dużo miejsc w Toruniu i mam nadzieje że następna wycieczka będzie równie udana ale trochę dłuższą." - Wiktoria 1ae
 
Czekamy na kolejną (mamy nadzieję jeszcze lepszą) wycieczkę w naszym gronie.
 

Dnia 5 listopada br. odbyła się wycieczka klasy 1b. Wycieczka rozpoczęła się przed ratuszem o godzinie 8.35. Pan Sylwester Gacioch przedstawił klasie drugiego opiekuna Panią Oliwię Piotrowicz. Na początku wycieczki większość uczniów jeszcze przysypiała, bo w autokarze było spokojnie i cicho. Koło godziny 9.00 przyjechaliśmy do Giżycka. Opiekunowie zabrali nas na spacer po molo. Po spacerze udaliśmy się do Alpakadabry. Na miejscu przywitał nas miły Pan i wytłumaczył nam zasady obchodzenia się z alpakami. Po krótkich instrukcjach wyprowadził lamy na dwór i dał nam kubki z marchewką do karmienia zwierząt. Alpaki i dwie kozy, które też się tam znalazły, były bardzo przyjazne, ale też łase na marchewkę. Po tym, jak każdemu skończyła się marchewka, poszliśmy na ognisko, dostaliśmy bułki, kiełbasę i różne sosy. Kiełbaski smakowały wybornie. Potem był mini-konkurs. Pan zadawał nam pytania odnośnie alpak, za dobrą odpowiedź można było wygrać magnez z alpaką (sam takową wygrałem). Po ognisku wróciliśmy do autokaru i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Dzień pełen wrażeń rozbudził uczestników wycieczki, gdyż zaczęli oni śpiewać szanty i inne piosenki. Około godziny 12 wróciliśmy do Kętrzyna zadowoleni z tak atrakcyjnego wyjazdu.

1 października odbyła się długo wyczekiwana przez klasy  2a i 2D1 wycieczka, której plan (ku uciesze wielu uczniów) obejmował miasto znajdujące się poza obrębem naszego województwa. Funkcję opiekunów pełniły: p. Anna Wachnik, p. Dominika Skrzypczyńska i p. Monika Żołędziowska.

Wycieczkę zaczęliśmy już o 6.30, bowiem właśnie o tej godzinie wyjechaliśmy spod ratusza. Droga, mimo że nie należała do najkrótszych, była wypełniona gwarem rozmów, dźwiękami muzyki oraz śpiewami  i śmiechem uczniów. Dzięki temu czas pędził nieubłaganie i nawet się nie obejrzeliśmy, a już byliśmy na miejscu.

Pierwszym punktem wycieczki było Muzeum Żydów Polskich POLIN. Z powodu ograniczeń związanych z pandemią zostaliśmy podzieleni na dwie grupy, ale to  nie przeszkodziło nam zapoznać się z  trudną historią żydowską wieku XX, która została ciekawie opowiedziana przez profesjonalnych przewodników. Na pewno duży wpływ na zainteresowanie muzeum wzbudziła jego modernistyczna forma, która idealnie pasuje do tematyki miejsca oraz pozwala łatwiej zrozumieć ważny, ale i trudny dla pokolenia Z temat.

Pogoda nam sprzyjała, dlatego mogliśmy się przespacerować  do kolejnego muzeum, jakim było Muzeum Więzienia Pawiak. Mimo niewielkiej powierzchni, jaką  zajmowało, zawierało wiele ciekawych eksponatów, lecz nie to w tym budynku było najważniejsze, bowiem główną historię  tego jakże okrutnego miejsca stanowili ludzie oraz ich przeżycia i wspomnienia. Przewodnik doskonale o tym wiedział, dlatego szczegółowo przedstawił nam historię niezwykle odważnych osób.

O godzinie dziewiętnastej udaliśmy się do ostatniego punktu naszej wycieczki, którym było Studio Buffo. Z zapartym tchem oglądaliśmy ,,Metro”. Zachwyceni muzyką i choreografią wyszliśmy z sali, jednocześnie zdziwieni, że spektakl trwał tak krótko. Przez kolejne kilkanaście minut można było usłyszeć jedynie nasze pełne zachwytu opinie na temat musicalu.

Droga powrotna minęła spokojnie, zmęczenie odcisnęło swoje piętno na wielu osobach, a w autobusie dało się słyszeć tylko pojedyncze rozmowy. Około godziny drugiej w nocy znów zawitaliśmy do Kętrzyna, zaspani, zmęczeni, lecz bardzo zadowoleni z minionego dnia.

Alicja 2D1

Dnia 30.09 wraz z p. M. Fiedorowicz i p. E. Tabaką udaliśmy się na dwudniową wycieczkę do Warszawy. Swój dzień rozpoczęliśmy o godz. 7:00, spotkaliśmy się na dworcu i wyruszyliśmy pociągiem do Olsztyna. Po porannej kawie nadszedł czas na drugą część naszej podróży. Następnym przystankiem była już Warszawa, która przywitała nas pięknym widokiem na Pałac Kultury i Nauki.

Zameldowaliśmy się w hotelu i korzystając z czasu wolnego poszliśmy na wspólny spacer. Byliśmy pod wrażeniem, jak dokładnie opis panoramy Warszawy, który Bolesław Prus opisał w "Lalce", odpowiadał temu, co zobaczyliśmy na własne oczy. Punktem kulminacyjnym naszej wycieczki była wizyta w Teatrze Dramatycznym. Obejrzeliśmy spektakl pt. "Miłość od ostatniego wejrzenia". Bardzo zafascynowała nas gra aktorek i emocje, jakie towarzyszyły im podczas występu. Po wizycie w teatrze wróciliśmy do hotelu. Wieczór spędziliśmy na integracji. Czas upłynął nam na długich rozmowach oraz grach planszowych i doszliśmy do wniosku, że po tak długim czasie nauczania zdalnego było nam to potrzebne.

Następny dzień zaczęliśmy od śniadania, zwiedziliśmy kolejne atrakcje, które były na naszej liście i udaliśmy się w drogę powrotną do domu. Wszyscy wróciliśmy zadowoleni. Mamy nadzieję, że obecna sytuacja pozwoli nam ponownie udać się na kolejną wspólną wycieczkę. 

Wreszcie odbyła się tak długo planowana (od 3 lat) wycieczka nad morze przez p. Małgorzatę Niedźwiecką i p. Agnieszkę Jastrzębską z udziałem klasy 3aLO i uczennicy klasy 3cLO.

Przez 5 dni od 13.09 do 17.09. 2021r. mieszkaliśmy w pensjonacie "Baron" w Sztutowie. Oprócz noclegów do dyspozycji mieliśmy baseny kryty i odkryty, bilard, dwa stoły do tenisa stołowego, boisko do piłki nożnej, siatkowej, piłkarzyki, siłownię. Można było aktywnie spędzić czas z  różnorodnymi atrakcjami.

W pierwszym dniu meleksem udaliśmy się na pole paintball- uczestnicy mieli w trakcie gry zdobyć flagę -  wygrywała ta drużyna, której się to udało. Gra była bardzo zacięta, nikt się nie poddawał, każdy ryzykował, żeby zdobyć flagę. Po długiej i męczącej walce odpoczęliśmy  przy  ognisku. W drugim dniu udaliśmy się do Kąt Rybackich, gdzie czekali na nas sternicy. Na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza Kpt. Mariusz Rzepnikowski, który szykuje się na wielką wyprawę -planuje  przepłynąć Atlantyk. Płynęliśmy łodziami zwanymi – pomeranki ( typ dużej , ciężkiej, żaglowej płaskodennej łodzi) - rejs zrobił na nas ogromne wrażenie. Pogodę mieliśmy piękną, słoneczną  i to przez  wszystkie dni wycieczki, co nas ogromnie cieszyło. Jednak nie do końca na rejs była odpowiednia, ponieważ brakowało trochę adrenaliny, bujania, ale za to kapitanowie opowiedzieli nam wiele ciekawych historii, wyjaśnili wiele  pojęć, a większość z nas była zaangażowana w żeglowanie, ponieważ wykonywaliśmy polecenia kapitana. Uczniowie bez żadnego doświadczenia trzymali ster w rękach z małą pomocą kapitanów. Okazało się, że na pokładach mieliśmy również wśród uczniów sterników, którzy naprawdę posiadali dużą wiedzę, zostali pochwaleni przez doświadczonych wilków morskich. Duma nas rozpierała. Po obiedzie piechotą (ok.2500m.) udaliśmy się nad morze, gdzie zbieraliśmy bursztyny, chodziliśmy brzegiem , leżeliśmy , a nawet opalaliśmy się-taki relaksik. Wróciliśmy meleksem. Na trzeci dzień udaliśmy się na zwiedzanie Muzeum Stutthof w Sztutowie. Obejmuje ono część terenu byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego. Wydaje się wielki, ale po zobaczeniu atrapy, jak wyglądał w rzeczywistości, to naprawdę niewielka część, która się zachowała, ponieważ reszta została zniszczona lub rozebrana. Ogromne wrażenie robi ogromna ilość butów zachowana po ludziach dorosłych, buciki dzieci, komora gazowa, krematorium, komendantura, pomnik Wiktora Tołkina, który upamiętnia walkę i męczeństwo pomordowanych w obozie. Czwartek spędziliśmy w Gdańsku. Zwiedziliśmy Europejskie Centrum Solidarności. ECS dedykowane jest Solidarności i zmianom, jakie zaszły dzięki jej działalności w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Nowoczesne ekspozycje na wystawie, rękopisy, mapy, wydawnictwa podziemne, gazety, obiekty sztuki niezależnej, biuro Lecha Wałęsy robią ogromne wrażenie. Oczywiście odwiedziliśmy również Galerię Forum. I na koniec – na deser czekała na nas przepiękna starówka gdańska z licznymi zabytkami, takimi jak gotycka bazylika Mariacka, Dwór Artusa, Złota Brama, i oczywiście fontanna Neptuna.

Czas niestety upłynął bardzo szybko i wycieczka dobiegła końca, ale na pewno długo będziemy ją wspominać. Atmosfera w pensjonacie była przemiła, zadbali o nią właściciele, pracownicy. Przepyszne jedzenie, wręcz  nie do opisania, smakowało wybornie. Był czas na odpoczynek bierny i czynny. Wspólne spędzanie czasu, reintegracja, poznawanie siebie nawzajem spowodowało wzmocnienie więzi zarówno uczniów,  jak i opiekunów p. Małgorzaty Niedźwieckiej i p. Agnieszki Jastrzębskiej.